Kalendarz roku szkolnego

2019/2020

Więcej informacji

Aktualności

Ślubowanie uczniów klas pierwszych

W dniu 14 października  2019 r. o godz. 10 odbyła się uroczystość  ślubowania uczniów klas pierwszych oraz Dzień Edukacji Narodowej

Przebieg uroczystości w holu szkoły

  1. Wprowadzenie Sztandaru V LO
  2. Hymn Państwowy
  3. Wystąpienie Dyrektora V LO – Pana dr. Mirosława Sosnowskiego
  4. Wystąpienie przedstawiciela Rady Rodziców – Pani Barbary Tomali
  5. Ceremonia Ślubowania
  6. Wystąpienie przedstawicieli uczniów klas pierwszych – Marii Przytuły z klasy 1e
    i Konstantego Szczepańskiego z klasy 1b
  7. Życzenia dla pracowników szkoły – Przewodniczący Samorządu Uczniowskiego Stanisław Szumowski
  8. Hymn V LO
  9. Wyprowadzenie Sztandaru Szkoły
  10. Część artystyczna
  • Gabriela Chudzik 3c, Maria Pilachowska 3a, Maja Balcerzak 2a, akompaniament Pani Marta Olszewska (pianino)Anna Jantar: Za każdy uśmiech
  • Kamil Tracz 2c – Aleksander Skriabin: Etiuda Es-dur op. 42 nr 8 (pianino)
  • Bartłomiej Banaszak 2e – Henryk Wieniawski: Dudziarz (skrzypce)
  • Anna Prus 2d i Wiktoria Szczupak (LO im. A. Fredry) – Yiruma: River Flows in You (pianino i wiolonczela)
  • Maria Świtaj 1c-g – Ed Sheeran: Give me love
  • Oliwia Rogal 1d, akompaniament Adam Warowny 2b (pianino) Lady Gaga: Million Reasons
  • Justyna Galaszewska 1e, akompaniament Stanisław Sender 3a (gitara)Elton John: Your Song Prowadzenie: Przewodniczący Samorządu Uczniowskiego – Stanisław Szumowski  z klasy 2eOpieka nad chórem szkolnym  –  Pani Marta Olszewska

 

 

 

Wycieczka klasy 1Ag i 2A do Supraśla

Wycieczka klasy 1A i 2A do Supraśla

 

3 października klasa 1 społeczna wraz z klasą 2 A udały się na pierwszą wycieczkę. Był to  dwudniowy wyjazd do Supraśla. Z początku senni uczestnicy autokarowej podróży, gdy tylko dotarliśmy do Tykocina, byliśmy pełni energii. To było czuć w powietrzu – naszą gotowość do działania i pragnienie wiedzy. Zostaliśmy podzieleni klasami na dwie grupy, każda z nich udała się na inną część warsztatów. Klasa 1 A rozpoczęła swoją wycieczkę od organizowanych w tykocińskiej synagodze warsztatów „Od kołyski aż po grób. O zwyczajach ważnych dla kultury żydowskiej”. Świątynia wybudowana została w 1642 roku, cudem udało się jej przetrwać okres niemieckiej okupacji, pełen zbrodni popełnionych na tutejszej ludności żydowskiej. Na początku XX w. Żydzi stanowili oni prawie 50% społeczności Tykocina. Przewodniczka przybliżyła nam również życie wyznawców judaizmu, ich zwyczaje, tradycje i święta, niektóre z nich były nam znane, a o niektórych faktach usłyszeliśmy po raz pierwszy. Druga grupa w tym czasie udała się do Muzeum Kultury Żydowskiej, w którym poznała historię Tykocina. Dowiedzieliśmy się, że w latach swojej świetności miał on ogromne znaczenie dla północno-wschodniego regionu. Po skończonych warsztatach grupy wymieniły się, by każda z nich mogła poznać całość historii. Następnie przejechaliśmy autokarem do Supraśla, gdzie – szczęśliwi w związku z dotarciem do naszego celu podróży, wspólnie odśpiewaliśmy hymn naszej szkoły. To było duże przeżycie, ofiarowaliśmy Ziemi Supraskiej cząstkę Poniatówki.

Kolejnym punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Muzeum Ikon. Byliśmy pod wrażeniem zebranej tam kolekcji, która liczy obecnie prawie 1400 egzemplarzy, z czego tylko ok. 400 mieliśmy okazję podziwiać na ekspozycjach. Muzeum charakteryzowało się niezwykłym klimatem, a opowiadaniom przewodników towarzyszyły efekty świetlne oraz dźwiękowe, które uwydatniły opowiadane przez nich historie i pomogły nam lepiej wczuć się w czasy powstania danych ikon. Gwóźdź programu był jednak dopiero przed nami… Wierszalin! Klasa 2A pamiętała jeszcze zeszłoroczny wyjazd do Gardzienic i zastanawiała się, jak bardzo będą do siebie zbliżone koncepcje sceniczne. Teorii było wiele, więc kiedy już zasiedliśmy na widowni, wystarczyło niewiele, byśmy zostali oczarowani „Dziadami. Nocą 1”. Aktorzy, można powiedzieć, zatarli przed nami granice między sacrum a profanum. Byli naszymi przewodnikami po świecie stworzonym przez Mickiewicza. Tamtej nocy, wszyscy obecni w sali teatralnej osiągnęli katharsis – gdy na zakończenie zgasło światło, wszyscy siedzieli nadal w ciszy i osłupieniu, wciąż żyjąc tym, co przed chwilą wydarzyło się na scenie. To było wstrząsające i przenikające duszę doświadczenie. Kiedy aktorzy wrócili na scenę, nie musieli długo czekać na oklaski.

Po krótkiej przerwie wróciliśmy na swoje miejsca i naszym oczom ukazali się zupełnie inni ludzie. Poznawaliśmy twarze artystów, jednak musieliśmy przetrzeć oczy ze zdumienia, że to nadal Ci sami ludzie. Przed nami na krzesłach zasiedli: Rafał Gąsowski (Gustaw), Dariusz Matys (Ksiądz), Katarzyna Wolak, Monika Kwiatkowska, Adam Milewski (Dzieci) oraz Piotr Tomaszuk (Guślarz oraz reżyser). To był moment na nasze pytania do twórców. Na początku jeszcze przez jakiś czas byliśmy zbyt oszołomieni, by swobodnie zaspakajać naszą ciekawość, jednak później pytania sypały się z każdej strony widowni.

Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy do centrum Supraśla, gdzie podzieliliśmy się na trzy grupy. Kiedy pierwsza z nich odkrywała swoje artystyczne „ja”, dwie pozostałe zwiedzały miasto. Profesor Magdalena Frąckiewicz-Wiśnioch podzieliła się z nami swoją wiedzą dotyczącą historii Supraśla, w ciekawy sposób angażując uczniów w tę plenerową prelekcję. Dla każdej z grup przyszedł czas na warsztaty teatralne „Maska. Twarz aktora”, które poprowadziły panie Katarzyna Wolak oraz Monika Kwiatkowska. Dzięki nim poznaliśmy historię masek teatralnych oraz dowiedzieliśmy się, co stoi za sukcesem dobrego aktora teatralnego. Posiedliśmy „tajemną” wiedzę zakotwiczania naszych części ciała i poruszania się w taki sposób, by bez wydawania komunikatów słownych wszyscy znali nasze intencje. Było to dla nas niesamowite przeżycie, nie tylko ze względu na to, że każdy z nas poczuł się wtedy aktorem, ale również dlatego, że warsztaty odbywały się na scenie, na której poprzedniego wieczora mogliśmy obserwować profesjonalną grę aktorską naszych mentorek.

Ostatnim punktem naszej wycieczki był meczet w Kruszynianach. Dla większości z nas była to pierwsza taka okazja, by od środka poznać islamskie zwyczaje opowiedziane przez rodowitego Tatara, który jest również Polakiem. Byliśmy zafascynowani nie tylko samym wyglądem meczetu, ale i jego historią oraz religijnymi wydarzeniami, które się w nim odbywają. To była jedyna taka okazja poznać kulturę, która wydaje się zawsze tak odległa, a tymczasem jest bliżej, niż mogliśmy się spodziewać.

Po odwiedzeniu kruszyńskiego cmentarza oraz muzeum wyruszyliśmy w drogę powrotną do Warszawy. Droga minęła szybko, ponieważ – jak się okazało –dwa dni wystarczyły, by obie klasy społeczne porządnie się zintegrowały. Ten wyjazd stał się zapewne początkiem wielu przyjaźni, które zostaną z nami na lata. Ten pełen wrażeń wyjazd nie odbyłby się bez pomocy naszych nauczycielek. Dziękujemy pani prof. Katarzynie Dziewańskiej-Kowalczyk, pani prof. Anecie Haponiuk, pani prof. Katarzynie Kozielskiej oraz pani prof. Magdalenie Frąckiewicz-Wiśnioch.

Autorką relacji jest Julia Senator z klasy 2A

 

Zdjęcia – Jan Piszczatowski kl. 2A

Chemiczny Obóz Olimpijski w Broku

W dniach 15–21.09.2019 odbył się obóz olimpijski z chemii. W ośrodku “Nadrzecze” w Broku nad Bugiem 27 uczniów (w tym 24 z V LO) pod opieką dyr. Krzysztofa Kuśmierczyka, prof. dr hab. inż. Michała Fedoryńskiego (Politechnika Warszawska), dr hab. inż. Aldony Zalewskiej (PW), dr Jadwigi Stachowicz, dr Joanny Krzeszczakowskiej oraz Macieja Kępczyńskiego (absolwenta VLO, olimpijczyka) codziennie zmagało się z zagadnieniami z różnych dziedzin chemii. W tym roku poruszane były zagadnienia chemii organicznej, budowy atomu, kompleksów, chemii analitycznej, krystalochemii, statyki i kinetyki chemicznej, spektroskopii mas, H-NMR, C-NMR oraz IR (te cztery tematy zostały przedstawione w formie prezentacji przez uczniów naszej szkoły), biochemii. Ośrodek, w którym stacjonowaliśmy, jest duży i dobrze wyposażony, usytuowany niemal nad brzegiem Bugu, stanowi – także dzięki profesjonalnej i miłej obsłudze oraz różnorodności posiłków – idealne miejsce do wypoczynku, ale jak się okazało, także do nauki. Oprócz chemii, uczniowie mieli okazję lepiej poznać siebie nawzajem (szczególnie podczas ogniska, które odbyło się w czwartek), przyrodę otaczającą ośrodek (za sprawą spacerów organizowanych przez K. Kuśmierczyka) oraz okoliczne, ciekawe obiekty sztuki sakralnej (architektoniczne i rękodzielnicze). Uwieńczeniem nauki było wykonanie wszystkich zadań obowiązkowych oraz wielu fakultatywnych z folderu 66OlChem…

(Fot. dyr. Krzysztof Kuśmierczyk)

Niektórych ścisłowców okoliczności obozu i wytężona praca umysłowa dodatkowo natchnęły poetycko, stąd wierszowana relacja, którą – tu publikujemy:   

To piętnastego dnia miesiąca dziewiątego,
Niedaleko naszego liceum świetnego,
Cały autokar uczniów, ludzi wielce zdolnych
Wyjechał uczyć się chemii technik tajemnych.

Do ośrodka zwanego Nadrzeczem przybyli,
Po wielu pokojach rozbiegli się i skryli.
Ale gdy wreszcie obiadu nastała pora,
Każdy z uczestników zmienił się w głodomora.

A gdy dobrą strawą wszyscy się posilili,
Wnet trudne zadania rozwiązywać zaczęli.
Kiedy przerazili się dziwacznych kompleksów,
To użyli prof Kuśmierczyka różnych tekstów.

Dzięki przeogromnej wiedzy na nie przelanej
Szybko wyzbyli się zagwozdki im zadanej.
Ale radość ta zaprawdę nie była długa,
Gdyż profesor Fedoryński do uczniów mruga.

Chce on z nich zrobić organików zapalonych,
Do wielce skomplikowanych syntez gotowych.
Chociaż plan, razem z tabelką był doskonały,
Lekcje doktor Zalewskiej go pokrzyżowały.

Chemia fizyczna także jest pasjonująca,
Chociaż srogie żniwa co roku zbierająca.
Pomoc Joanny Krzeszczakowskiej otrzymali,
Słowno-muzycznie zadania rozwiązywali.

Lecz stop! Czemu tylko o nauce jest mowa?
Gdzie jest obiecana im część wypoczynkowa?
Na ich szczęście, Chemik punkt ten dobrze pamięta,
Wyrusza na spacer, uczniom zdejmując pęta.

Po wycieczce na naukę dalszą nadszedł czas,
Temat wykładu to chyba spektroskopia mas.
Doktor Stachowicz chętnie im wszystkim pomogła,
Dzięki niej cała grupa lęki swe przemogła.

Ale czas niestety nieubłaganie płynie,
Już za chwilę obóz naukowy im minie.
Te kilka dni było krótkim mignięciem,
Czas pędzi jakby poganiany był zaklęciem.

Ponieważ wyjazd musi mieć widzialne skutki,
Dołączył Maciej Kępczyński na okres krótki.
Dzięki wiedzy z obozu i jego pomocy,
Zrobili zadania siedząc ostatniej nocy.

Uczeń V LO wśród laureatów nagrody głównej Adamed SmartUP

Kamil Petryczkiewicz, uczeń klasy chemiczno-fizycznej 2C,  znalazł się wśród 10  laureatów nagrody głównej 5. edycji programu Adamed SmartUP. Ogłoszenie laureatów nastąpiło w dniu 10 września 2019 roku podczas uroczystej gali w Auli Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej.  

Zachęcamy do wysłuchania wywiadu z Kamilem Petryczkiewiczem i innym laureatem.  Audycja ta ukazała  się na antenie radia  RDC 12 września 2019 roku.

Więcej informacji o projekcie i fotorelacja z wydarzenia  na stronie organizatora 

Grono laureatów nagrody głównej ADAMED SmartUP liczy już 50 osób

Archiwa